Poezja

Wszyscy mają mambę... mam i ja!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Poezja

Post autor: Chromy »

Fajne wierszyki i takie tam.

Ze snu gnuśnego dzisiaj ocuceni,
O Boże Ojców, biegniem do Twej sieni.
Powróć już wolność na Sarmacką Ziemię,
dźwignij jej plemię.
- K.Brodziński.

"Auto-da-fe"

Przyjaźń mi zdradnie ręce związała,
gdym je wyciągał w górę do nieba.
Ojczyzna plwocią mnie obryzgała,
gdym ją nakarmiał z wina i chleba.

Miłość poranna w pustkę wywiodła,
z twarzą słoneczną Pani alkierza;
a miłość Święta - bok mi przebodła,
i do miejskiego ciśnie pręgierza;
a miłość Gwiezdna - serce wyrwała
i psom rzucając - naigrawała.

Rozumek, mistrz mój, w galowym fraku
i do żelaznego przybił mię woza -
a na nim dzwoni Śmierć Dolorosa -
a ja się duszę - w złotym kołpaku.

- T. Miciński.
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Ygrek
Posty: 288
Rejestracja: 2013-10-22, 23:08
Tytuł: Wiecie kim jestem

Re: Poezja

Post autor: Ygrek »

Propsy Chromy, Miciński mój najlepszy poeta:

Madonna Dolorosa
[„… żelazny posąg z kolcami do wewnątrz,
w którym zamykano przestępcę”…]


Coś w mym sercu dziko pęka –
w dzwon uderza ciemna Groza –
i kolczata dusi ręka –
to Madonna Dolorosa.
W snów mistycznych mym ogrodzie
drga konwulsją Lilia – Roza,
zamrożona lśni mimoza,
a w piekielnym tortur chłodzie
każdą żyłkę w niej przebodzie
Pani królestw – Dolorosa.
Idzie święta w aureoli z
dzieciątkiem na ręku zmarłem –
źrenice puste rozwarłem,
czując, że nic już nie boli.

***
Awatar użytkownika
Pupu pan Panda
Posty: 821
Rejestracja: 2013-08-19, 14:26

Re: Poezja

Post autor: Pupu pan Panda »

WAMPIR KRULEM :-| :-| :-| :-| :-| :-|
Podobną twórczość ma Morszczybrod.
/// - z wiarygodnego źródła wiem że Morszczybrod to uczeń Żelaznego Wampira i akolita jego stylu - red. ///


Egzaltacja reminiscencji młodości lumpiej

Jam był ongi tak radosny
Abba Ojcze nucąc płodno
Nie ma już tej życia wiosny

...

Pierdolony leżę tu sromotno w szmatach
Alkohola nie stać, żebrzę więc jebany
Wyssam z ciebie litość daj kurwa dukata
Ekosystem w gąszczu pcheł wyhodowany
Łapą czarną drapię niby boski dotyk

Wsadzam palca do hotdoga podbijając żwawo
Prąciem trącam cobyś nie zjadł tego chuju
I odzyskam porzucone co leży za ławą
Erekcyjna radość gdy darmowym plują
Rzeczę oto: jam jest menel lump żul czarny
Dzisiaj lizę podle jako węż wygnany z raju
Ojciec święty mnie ojebał na milion owalny
Los to nędzny oszukanym być w tym kraju
Ygrek pisze:Jeden z drugim wyciągacie ręce
A trzeci loot łapie i chwyta
Ja widzę tylko niestety
A chuj nie legendar bo kasa i strzykwa
Awatar użytkownika
Nevrast
Posty: 806
Rejestracja: 2013-02-16, 17:42
Tytuł: Kuchcik borysadowy

Re: Poezja

Post autor: Nevrast »

Za stodołą, gdzieś na płocie,
Kogut gromko pieje.
Zaraz przyjdę, miła do cię
Tylko się odleję.
Najpierw uśmiechy, potem kłamstwa. Dopiero potem kule.

Me ollaan samaa tuhkaa,
samaa kevyttä ilmaa,
Joten rauha nyt,
tää maailma on vihaan kyllästynyt
Awatar użytkownika
Borys
Krul
Posty: 5458
Rejestracja: 2013-02-16, 17:21
Tytuł: Wielki Chan Borysady

Re: Poezja

Post autor: Borys »

Przyjjjdzie czasss umierrrać,
Przyjjjdzie myśśślom zamierrrać,
Przyjjjdzie gróóób wybierrrać,
Przyjjjdzie duuuszę otwierrrać.

obrazek
Jack: Wilhelm, wanna come work for me and open a vault?
Wilhelm: No.
Jack: I'll pay you a million dollars.
Wilhelm: Okay.
Awatar użytkownika
Glau
Posty: 763
Rejestracja: 2013-05-10, 18:38

Re: Poezja

Post autor: Glau »

Bo ryba, to brzmi dumnie
Bo rybą, cuchnie los
Wrócimy tu podwójnie
Na obiad i na stos

A kiedy; usmażymy
Przeznaczeń naszych tusz
Na nowo weń zwątpimy
i chwytać nam po nóż.
(...)
Bo ryba, to brzmi dumnie
Bo rybą, cuchnie los
Wrócimy tu podwójnie
Na obiad i na stos
Awatar użytkownika
Nevrast
Posty: 806
Rejestracja: 2013-02-16, 17:42
Tytuł: Kuchcik borysadowy

Re: Poezja

Post autor: Nevrast »

Gdy wstałem wcześnie rano
Głos wojów dawno grzmiał
I konie pośpieszane
Ruszyły z wiatrem w tan
Przywdziałem na się zbroję
I poprawiłem pas
Dowódca głośno zaklął
Bojowej pieśni czas

Ref. Gwałcić, palić i rabować
Żadnej dziewce nie darować
Siedzieć w karczmie i pić piwo
Taki topornika żywot!

Jak walczyć i wojować
Gdy wino mam we krwi
Jak z wrogiem mam obcować
Miód w głowie jeszcze grzmi
Ból w głowie, świat wiruje
Baryłka by się zdała
Otrzeźwienia potrzebuję
Bądź klin, by pieśń ta trwała

Ref. Gwałcić...

Kiedy wśród bitwy zgiełku
Skończymy nasze dni
Z pucharem wina w ręku
W zaświaty będziem szli
Gdy matka - śmierć przytuli
Gdy odejdziemy tam
Prócz dzbana krzepkiej wódki
Czegóż potrzeba nam?

Ref. Gwałcić...

U Pana stóp staniemy
śmiało mu patrząc w twarz
I kielich wina damy
By spełnił toast nasz
A jeśli spyta z góry
Po co przyszliśmy tu
Wąs w pianie umoczymy
I odpowiemy Mu

Ref. Gwałcić...

"Najemna my kompania
Tak wczoraj jak i dziś
Za piwa dzban i dukat
Twych wrogów będziem bić"
A Pan na żołd nas przyjmie
I rozkaz wyda swój
Byśmy za jego chwałę
Do piekła poszli w bój

Ref. Gwałcić...

Gdy w ciemność marsz zaczniemy
By do bram piekła dojść
Oprócz gorzałki dzbana
Cóż z sobą mamy wziąć?
W piekielnych korytarzach
Zadudni równy krok
Kielichy napełnimy
Nim nas pochłonie mrok

Ref. Gwałcić...

W czworobok znów staniemy
Demonom plując w twarz
I łyk ostatni pijąc
Wzniesiemy sztandar nasz
A wy, co nas znaliście
Niech was nie trapi ból
Kielichy w górę wznieście
Za dusze nasze: SKULL!
Najpierw uśmiechy, potem kłamstwa. Dopiero potem kule.

Me ollaan samaa tuhkaa,
samaa kevyttä ilmaa,
Joten rauha nyt,
tää maailma on vihaan kyllästynyt
Awatar użytkownika
Mark Subintabulat
Wielki Szambelan
Posty: 1716
Rejestracja: 2013-05-10, 16:12
Tytuł: A. Duda Borysady

Re: Poezja

Post autor: Mark Subintabulat »

Księciunio nagle... padł... ochlapany machmolem z rozbitej po serii pocisków butelki... przymknął stare, zmęczony, doświadczone oczy i przełknął ostatni łyk tego szlachetnego trunku, który był mu bratem.
Powoli osunął się i położył koło Dauda, patrząc na błękitne niebo...
- You did good, son... You did good... I'm proud of you...
A potem najebany zasnął.

- JEE-BAĆ KOT-KI, JEE-BAĆ PIES-KI HORSEMEN CHUJEM CIE WYPIEŚCI!!!
- RAZ DWA TRZY JEE-BAĆ PANDYYY!!! CZTERY PIĘĆ SZEŚĆ NA PENISA MAM DZIŚ CHĘĆ!!! SIEDEM OSIEM DZIEWIĘĆ ŻĄDAM WASZYCH NAGICH ZDJĘĆ!!! DZIESIĘĆ JEDENAŚCIE DWANAŚCIE NA MOJEGO CZŁONKA WŁAŚCIE!!! TRZYNAŚCIE CZTERNAŚCIE PIĘTNAŚCIE DAŁEM DUPY TERMOELESTOPLAŚCIE!!!


Zabójcy padali koszeni pociskiem z Km-ów, ale dwóch zabójców zdołało w ostatnich chwilach życia wysadzić transporter i jego załogę. A potem wróg odjechał pozostawiając po sobie tę masakrę.
Borys, dobry ziomek
Pedicabo ego vos et irrumabo
"Sprawiedliwą bowiem jest wojna dla tych, dla których jest konieczna, i błogosławiony jest oręż, jeśli tylko w nim cała spoczywa nadzieja."- Liwiusz


Hard Corps Theme

Obrazek
Awatar użytkownika
Borys
Krul
Posty: 5458
Rejestracja: 2013-02-16, 17:21
Tytuł: Wielki Chan Borysady

Re: Poezja

Post autor: Borys »

TINA! PUT ME IN THE GAME!!!
Jack: Wilhelm, wanna come work for me and open a vault?
Wilhelm: No.
Jack: I'll pay you a million dollars.
Wilhelm: Okay.
Awatar użytkownika
Agon
Posty: 473
Rejestracja: 2013-02-25, 21:53

Re: Poezja

Post autor: Agon »

Grzegorz Markowski - Zło

Szło zło przez świat
Miało zwykłą twarz
Ludzie się mylili
A zło jak zło
Wybaczało błąd
W chwili, gdy nie żyli

Taki los bracie
Niecierpliwy gdzieś gna
I karze grać
O śmierć

Ale tak jak po nocy dzień
Tak za złem idzie dobra cień
Jak czerń i biel
Jak tyran i błazen
Razem
Na śmierć

Szło zło przez świat
Miało zwykłą twarz
Bardzo dbało o to
Kto fałsz ten znał
Ale kryć go chciał
Zło zamieniał w złoto

Taki los bracie
Niecierpliwy gdzieś gna
I karze grać
O śmierć

Taki los bracie
Niecierpliwy sam gra
I karze bić
Za śmierć
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

Narcyz

"Narcyz dziwny to przypadek:
Chce swój korzeń pchnąć w swój zadek,
Więc naciąga go jak żmiję,
Co się wokół uda wije;
Dla miłości własnej gotów
Celem własnych być zalotów,
Cudzych się ogonów strzec,
W kółko kręcić się jak pies."
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

"Podniecona namiętnością
nie wyprzedzaj swojej pani.
Cieszy ją, gdy równowcześnie
dobijecie do przystani. "


"Długonoga winna w łożu
zagiąć wzwyż kolana swoje,
by mężczyzna mógł bez przeszkód
toczyć z nią miłosne boje. "
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

Żeby nikt nie zapomniał o Cattulusie :D

http://rudy.negenborn.net/catullus/text2/p37.htm

O i Witold Nawrocki

Do dziewczyny młodej, hożej
Przysiadł się ogier bozy
I poczuł tknięty instynktem natury
Że mu się płaszczyk podnosi do góry
A więc sięgnął poświęconą prawicą
Do dziewczyny pod spódnicę
-A wy księże prałacie
Co tam za sprawę macie?
-Jam biskup in partibus, rzeknie do dzieweczki
I wolno mi owczarni tej zwiedzać owieczki
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

Kurde nie ma tu chyba Katullusa, powinien być sztandarowym przykładem. Rzymianie to jednak byli wielcy.


Chatko schadzek, wy tudzież koleżkowie, którzy

gośćmi dziewiątej bramy za bractwem kapturzym

bywacie, czy naprawdę myślicie, że w świecie

tylko wy fiuty macie i nimi trzepiecie

cały rodzaj niewieści, nas zasię by miały

nie chcieć panny, bo cuchniem jak kozieł w upały?

[...] Dziewczę bowiem, co z moich ramion ledwie zbiegło,

kochane tak jak żadna nigdy już nie będzie

i o którą zawzięte boje wiodłem wszędzie,

u was bywa (szczęściarze!), tam ją wszyscy jedną

kochacie wy, cieniasy (boże ratuj który!),

najlichsze w mieście męty, cwele, obszczymury!

A zwłaszcza ty, synalku długowłosy ziemi

iberyjskiej, gdzie królik po norach się pleni,

Ihnasiu, co ci bródka szczeciną porosła,

a uryną przemywasz hiszpańskie swe dziąsła.
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

Z Du do Bu Kappa

Wchodzę znów na pełnej
Jak zawsze wchodzę
I lewackiej kurwie
Na maksa dogodzę - NOT!
Bruzdę jej przeoram
Od tego mam knagę
Choćby z ryja wyglądała
Na Babę Jagę

Wolny rynek, wolny handel
Oprócz tego nic nie warte
Kapitalizm, obiektywizm
Nie mam tu się czego wstydzić
Wszystkie śmieszki i stuleje
Wam się kurwy w ryja śmieję
Wam na ryja się wypróżniam
Wszystkich czeka z grzybnią chujnia

Drogi Panie, w takim wypadku
Przez sito śmierci przesiać lewaczków
Wrażliwe pizdy, te obrażalskie
Tych kurwa leszczy, śmiecie pedalskie

Hej pedolibku, chłopcze chłystkowy
Nachyl przede mną przód swojej głowy
Za bycie pizdą czeka cię kara
Z mej mrocznej dupy poleci siara
Będziesz wyjadał moje rodzyny
Nie zaznasz nigdy miłości dziewczyny
Tak to się kończy pedolibkostwo
Zabawa z knagą, zwykłe gejostwo

REF:
Sram do ryja, sram ci
Sram ci do ryjaaaa!

II
Kto ma chuja w dupie
Ten bawić się nie umie
Z obesranym ryjem
Nie zgubi się już w tłumie
Każdy wnet go wytknie
I ostro wyszydzi
Wyklną go solidarnie
Tak goje, jak i żydzi

Białorycerstwo, plaga Zachodu
Produkt zjebanych ludzkich odchodów
Być niewolnikiem zwykłej karyny
Gorsze niż śmierć w potokach uryny
Tak się upadlać każdego ranka
Nie warta jest tego żadna kochanka
Gardzić tym sortem, to imperatyw
Srać im do ryja oraz na klaty

BRIDGE:
Biała Pięścio, wal!
Zmiażdż ten wszawy świat!
Oczyść go od zła!
Na tysiące lat!

Z dupy do buzi z dupy do buzi

Srać do ryja politykom
Srać do ryja urzędnikom
Srać do ryja biurokratom
Srać do ryja tępym szmatom
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

Catullus Carmen 16

Do dupy i do buzi wam go włożę,
Pedale Aureliuszu i biorący w pysk Furiuszu;
Którzy na podstawie wierszy mnie osądziliście,
że są zniewieściałe i mało przyzwoite.
Dobry poeta powinien być obyczajny,
On sam, jego wiersze już tego nie potrzebują .
Wtedy właśnie mają tę pikanterię i wdzięk,
Jeśli są zniewieściałe i mało przyzwoite,
I kiedy swędzenia wzmagać mogą ;
Nie mowię do chłopców, lecz do owłosionych,
Ktorzy nie mogą juz ruszyć swoich ciężki dup.
Wy, ponieważ wiele naczytaliście się o pocałunkach
Nie uważacie mnie za prawdziwego mężczyznę?
Do dupy i do buzi wam go włożę!
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

Mamy już posty dające raka'
gdzie są ich wersje co rają wpierdol
przy cornerach obskurwiałych walli
sycząc “co się kurwo lampisz
post jak post tocz scrolla
po taskbar albo ci pomogę
szafirowym kciukiem wetkniętym w dupę”
czy wpierdol jest zdrowszy od raka?
jest
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Gruby
Posty: 2523
Rejestracja: 2014-09-23, 19:41
Tytuł: Bóg Losowań

Re: Poezja

Post autor: Gruby »

Oto efekty Wieczorku Poetyckiego Trzeciego Zlotu Loży Masońskiej Borysady. Zapraszam do czytania transkrypcji.

Borys - preludium
Sztuka to jest coś co nie wymaga światła, nie wymaga... trzeźwego umysłu. To wymaga tylko głębokiej duszy. Borysada to jest miejsce gdzie o sztukę się dba. To nie jest miejsce gdzie pisze się posty o hipopotamach z wielkimi penisami, nie! To miejsce gdzie dba się o sztukę i kulturę, która przetrwa najbliższe kilka tysięcy lat. Zapraszam Państwa na wieczorek poetycki Borysady.

Borys - "Glau Srau" (wiersz o Glale)
Glau... jak to się odmienia?
Twoje imię Glaurungo przeta
A zresztą, jeśli nie masz lenia
Zrób nam jakieś K4 beta
Wrzuciłeś Bubowi pokemony
Trollingu to były eony
Albo czat usunięty
Z rozkazu Buba wyklęty
Czyn to był niepojęty.
Twoja niewinność jest oczywista
A twój wróg przeklęta glizda
Kara piekielna, nie szczęście w niebie
Czeka wroga
Oraz Ciebie.

Bubeusz - "Pando mój, tyś jest chuj" (wiersz o Pandzie)
Pando mój
Tyś jest chuj
Jakich mało na tym świecie
Więc czy wiecie, czy nie wiecie
Powiem jeszcze raz bo przecież
Takich chujów nie ma wielu
Jak Ty, Pando, przyjacielu
Choć masz czasem niezły bajer
Albo wygrasz w Age of Empires
To i tak wie to każdy zbój
Wie to matka, ciotka, stryj czy wuj
Wie to nawet mały gnój
Że Panda
to
dobry kolega :)

Mark - "Marchewkowa Pani" (wiersz o Arayo)
Najdroższa ma muzo
Los znów związał nas
I kolejny rok, wychwalam Twój blask
I choć niedane nam było
Poznać się, pogadać
Cieszyć chwilą,
Wypić piwo,
Wciąż żyję nadzieją na udane spotkanie
I w towarzystwie Twoim szczęśliwe przebywanie
Borysada, Nimnaros, pozdrawiają Cię
Imperium Granicznemu w pas kłaniamy się
Marchewkowa Pani, królicza władczyni
Bądźmy przyjaciółmi, nie nieznajomymi
Życzymy powodzenia, wszelkiej pomyślności
I kończymy ten wiersz
W nastroju radości

Gruby - Oda do Moroka z dawką autyzmu (wiersz do Moroka)
Gruby: Już?
Borys: Tak.
Gruby: Jesteś mężczyzną moich marzeń.
Ruchasz koleżanki, a Koran Twoją siłą
Nie bądź kurwą...
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Jeszcze raz.
Dalej nagrywasz, czy...?
Borys: No.
Gruby: Jesteś mężczyzną moich marzeń
xDDDDDDDDDDDDDDDD
Kurwa, to jest słabe.
Jeszcze raz.
Jesteś męż... xDDDDDDDDD
Chromy: Morda Rudo.
Gruby: Staram się!
Chromy: Recytuj!
Mark: Jesteś mężczyzną moich marzeń, ruchasz koleżanki, no, dalej.
Gruby: Jesteś mężczyzną moich marzeń
Ruchasz koleżanki, a Koran Twoją siłą
Nie bądź kurwą biedakiem
Powiedziałeś
A ja...
...
...nie umiem rozczytać.
xDDDDDDDD
Jeszcze raz.
Jesteś mężczyzną moich marzeń
Ruchasz koleżanki
XDDDDDDDDDDDDDDDD
Kurwa, nie rozpraszaj mnie!
Ile muszę przechodzić przez to jeszcze xD
I kolano mnie boli xD
Chromy: Gruubyyy...
Gruby: Staram się, pracuję nad sobą!
Jesteś mężczyzną moich marzeń
Ruchasz koleżanki, a Koran Twoją siłą
Nie bądź kurwą biedakiem, powiedziałeś
A ja...
...
Podążyłem za Twoim dekalogiem!
O Krynico Mądrości
O Pytio Światłości
Łysołby XDDDDDD Pożeraczu Ptasiego Mleczka
O Gadzie w skórze człowieka
O swoista klatko Faradaya
Zdejmij okulary
Niech spojrzę w twe szkarłatne oczy
A twa wybuchająca skóra
Niech wytryśnie na me dziewicze łono
O graczu nieodpisujący
O obrońco wolnego rynku
O japońska spierdolino
Chroń swoich wiernych przyjaciół z Borysady
Mark: Módl się za nami.

Chromy - "Lament Agona" (wiersz o Agonie)
O czacie Borysady
I ty koleżko który
Śmieciem jebanym zwiesz mnie
I każesz mi spierdalać
Czy tylko wy tematy macie
I w nich się wczuwacie?
Założcie temat
I niech się coś się dzieje
To właśnie ten czas
Gdy Bulcyzaur pieje
A zwłaszcza ty
Synalku który
Z Daudowej ziemi śmieszkuje
To Ciebie Moto Moto
W kraterze penetruje

Nevrast - Gruba i chuj (wiersz o Grubej)
Gruba i Chuj
Koniec opowieści
Białe żabki, umierające dziewice
Gruby ma pomarszczone stopy
I to też chuj
Wszystko już kiedyś było
Whalersi mkną rowerami
Gruba popędza wałacha
I drze z Borysady łacha
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

Pewien mały Tileańczyk
Bardzo szpetny i pokraczny
Strasznie marzył by zatańczyć
Z pewną śliczną panną z Nuln

Jednak nóżki miał koślawe
Lewą krótszą ode prawej
Gdy poprosił ją taniec
Pannie śmiech odebrał dech

Ref: O Tilea, o Tilea,
Tam wino robią z chwostów psa
O Tilea, kraina mdła
Gdzie zamiast walczyć śpią

Tileańczyk nasz niepiękny
Odrzucony oraz wściekły
Do żywego był tym tknięty
I już nie chciał dłużej żyć

Jednak spotkał sobie równych
O szpetniejszych od nich trudno
I tak w pole wyruszyła
Farabutti Compania

Ref: O Tilea, o Tilea...
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Gruby
Posty: 2523
Rejestracja: 2014-09-23, 19:41
Tytuł: Bóg Losowań

Re: Poezja

Post autor: Gruby »

Fragment recenzji wiersza Chromego ze zlotu wydanej w Fairy Desert:

"To smutny, poruszający wiersz o problemach użytkownika, który jest zawsze wyzywany i obrażany. I w tym wierszu następuje swoiste catharsis, cała nienawiść zostaje przelana w borysadowy archetyp zniszczenia i dzikości - gigantycznego hipopotama Moto Moto.

Daudowa ziemia jako kolebka szyderstwa ale też obosiecznego miecza - bo tak jak śmiano się z Agona, tak potem śmiano się z Pandy (antagonisty) i jego Dauda."
Awatar użytkownika
Nevrast
Posty: 806
Rejestracja: 2013-02-16, 17:42
Tytuł: Kuchcik borysadowy

Re: Poezja

Post autor: Nevrast »

Trent Reznor - Hurt
I hurt myself today
To see if I still feel
I focus on the pain
The only thing that's real
The needle tears a hole
The old familiar sting
Try to kill it all away
But I remember everything

What have I become?
My sweetest friend
Everyone I know
Goes away in the end
You could have it all
My empire of dirt
I will let you down
I will make you hurt

I wear this crown of shit
Upon my liar's chair
Full of broken thoughts
I cannot repair
Beneath the stain of time
The feeling disappears
You are someone else
I am still right here

What have I become?
My sweetest friend
Everyone I know
Goes away in the end
You could have it all
My empire of dirt
I will let you down
I will make you hurt

If I could start again
A million miles away
I would keep myself
I would find a way
Johnny Cash - Hurt
https://www.youtube.com/watch?v=vt1Pwfnh5pc

Nine Inch Nails - Hurt
https://www.youtube.com/watch?v=kPz21cDK7dg
Najpierw uśmiechy, potem kłamstwa. Dopiero potem kule.

Me ollaan samaa tuhkaa,
samaa kevyttä ilmaa,
Joten rauha nyt,
tää maailma on vihaan kyllästynyt
Awatar użytkownika
Borys
Krul
Posty: 5458
Rejestracja: 2013-02-16, 17:21
Tytuł: Wielki Chan Borysady

Re: Poezja

Post autor: Borys »

Z listy lektur znika Mistrz i Małgorzata, zamiast tego:

„O starym życiu nikt już nie pamięta
płoną świece przed pałacem prezydenta
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery.
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
Polsko w ciemnościach porodu
nie jesteś Chrystusem narodów
jesteś Jonaszem w brzuchu wielkiej ryby
pójdź ach pójdź do swojej Niniwy”.
Jack: Wilhelm, wanna come work for me and open a vault?
Wilhelm: No.
Jack: I'll pay you a million dollars.
Wilhelm: Okay.
Awatar użytkownika
Gruby
Posty: 2523
Rejestracja: 2014-09-23, 19:41
Tytuł: Bóg Losowań

Re: Poezja

Post autor: Gruby »

Tak, podcieranie się jest oznaką podgatunku. Podludzi. Ale to wszystko spisek żydowskich konsorcjów akurat.

W dużym skrócie, semickie religie i reprezentanci judaistycznych sfer wpływów chcących zawładnąć nad światem, już od dawna planowali wyeliminować czyste rasy przez skażenie ich ciał zarazkami. Jeszcze nim ludzie dowiedzieli się o istnieniu wirusów i mikrobów, Żydzi zaobserwowali, że jak się, za przeproszeniem, natrze czyimś gównem ranę, to wda się zakażenie. I dlatego np. nie pozwalali się walić w dupę czy jeść brudnych świń swoim wyznawcom - innowiercy oczywiście mogli to robić

Dla semitów największym zagrożeniem była rasa aryjska, czysta i niosąca oświecenie, a wywodząca się z regionów indyjskich. To tam ludzie cenili sobie wysoko higienę i ogólnie czystość ducha, ale też ciała
Dlatego po defekacji nie wcierali sobie, za przeproszeniem, gówna we włosy na dupie jakimiś liśćmi, tylko przemywali swe okolice intymne i okrapiali je wonnymi olejkami.
Stąd wziął się właśnie ten żart o tym, że kobiety nie puszczają bąków i nie śmierdzą z tamtych okolic - właśnie od indoaryjczyków, czy później Słowian. Bo tam po prostu pupy się czyściło i pryskało perfumami.

Ale żydowskie macki oplotły całą białą rasę i powoli wprowadzały swoje rządy - z oczywistych powodów, chcąc po prostu panować nad podludźmi (za takich uważali Aryjczyków), posiąść ich kobiety i bogactwa. Dlatego wraz z religią chrześcijańską, a jeszcze wcześniej, kiedy Żydzi przejęli wpływy nad egipskimi królestwami - zaczęto używać liści oraz papirusów do podcierania sfer analnych.

Była to podstępna, szeroko zakrojona taktyka żydowskiej zarazy. Wraz z obniżeniem poziomu higieny (no bo to bądź co bądź wcieranie sobie w dupę gówna, ludzie no) zaczęły pojawiać się problemy zdrowotne oraz hemoroidy, które zaczęły występować tak naprawdę dopiero od wyzwolenia Izraelitów z ziemi egipskiej. Ludzie zaczęli śmierdzieć, kobiety też straciły na atrakcyjności, co z kolei doprowadziło do frustracji mężczyzn.
Którzy przekładali tę frustrację w agresję fizyczną - toczyli wojny.

Ku uciesze żydowskich szarych person czających się w cieniu

I przez lata tak to się ciągnęło i tak naprawdę dochodzimy do punktu ostatecznego konfliktu i sercem tego konfliktu jest miejsce którego Żydzi nienawidza najbardziej. Katolicka Polska, w której rządzi Jezus niedawno temu ogłoszony jej królem.

Staliśmy się kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym, które dalej jest dewastowane przez nieodpowiednie techniki sanitarne. Pamiętacie jak ludzie stali za PRLu w kolejce po papier toaletowy? To był pierwszy etap - stworzenie papieru toaletowego jako pewnego symbolu, pewnej legendy jakby to powiedział semiotyk kultury, Marcin Napiórkowski. Czegoś pożądanego, za czym ludzie stali w kolejkach.
Teraz dzięki temu działa absolutna anihilacja odbytów Polaków, którzy - uradowani, że mogą kupować różne papiery toaletowe, a nie tylko szary - kupują na potęgę jakieś różowe, żółte, pachnące konwaliami czy tam z różnymi wzorami. To wszystko oczywiście podstęp.

Chemikalia, trucizny, barwniki szkodliwe dla delikatnego wnętrza odbytu, wzory które podrażniają naskórek - tak dokonuje się zagłada polskiego narodu.

Tak czy siak jest tylko droga moi mili - po każdej kupie wchodzimy pod prysznic i myjemy dokładnie okolice odbytu. To bardziej higieniczne, przyjemne i ludzkie od szurania po chropowatym, zatrutym barwnikami dupsku które wygląda jak jedna wielka rana przez hemoroidy wyhodowane w żydowskich laboratoriach.

Jestem wręcz za hasłem: "Póki Polska w chwale żyje, patriota dupę swoją MYJE!"

Zobaczycie, przyjdzie czas że na stadionach zamiast okrzyków "Legia chuj" albo "Arka Gdynia Kurwa Świnia" patrioci będą skandowali: "Myjmy wszyscy nasze tyłki, po papier sięgają żydki".

Tak będzie.

W Polsce dumnej i silnej.
Awatar użytkownika
Chromy
Posty: 1244
Rejestracja: 2013-05-09, 12:36

Re: Poezja

Post autor: Chromy »

"Moje istnienie to chwilowy zanik rozsądku
Mam DNA gotyckich cytryn
Strzęp to trzynaście razy z jedenastu
Twoje złe pomysły są bankomatem
Zrzucam skórę
Zostawiam ją bezdomnym na spanie

Marnotrawny, jebać, nautyczny
Uczę dziwki jak pływać"
Ceterum censeo Grubum delendam esse.
Awatar użytkownika
Gruby
Posty: 2523
Rejestracja: 2014-09-23, 19:41
Tytuł: Bóg Losowań

Re: Poezja

Post autor: Gruby »

Oto efekty Wieczorku Poetyckiego Piątego Zlotu Loży Masońskiej Borysady. W tym roku wyruszyliśmy w sentymentalną podróż - zaczynając od samego aktu stworzenia Borysady, przez teraźniejszość i tych, których z nami nie ma, aż po przyszłość. Zapraszam do czytania transkrypcji.

Borys - preludium
Szan-, szanowni Państwo ko-kochani moi zebraliśmy się tu dzisiaj się, żeby doznać sztuki, sztuki i kultury. Tak, ta która miała przetrwać tysiąc lat to właśnie ona, jest na tym poziomie, a nie innym. Dlatego myślę, że zapraszam Państwa na wieczorek Borysady bo jak wiadomo nie wymaga trzeźwego umysłu, dlatego... eeyyy... yyy... nie wypiliśmy wiele i dlatego możemy teraz czytać wiersze, dziękuję.

Borys - "Borysado" (wiersz o Borysadzie)
Borysado
Choć traktuję cię czule
To do tej pory żałuję
Żeby te pół litra wtedy zrobić i wtee...
Wtedy cię w bólach spłodzić

Są tu jednostki wybitne
Ale i chuje
Skurwiele, agony, pandy i inne szuje
Codziennie słyszę "otwórz dupę"
Schowaj do kieszeni całą butę
Nie potrzebujesz kultury
Przyszłości, ogłady
Gdy możesz maszerować do flagi Borysady

Trzeba było zamknąć to gdy mogłeś
Lecz dumą się uniosłeś i zamogłeś
A więc to zacne forum do dzisiaj żyje
I w emotkę XD wykrzywia nam ryje

Jaszczur - "Oda do Moroka" (wiersz o Moroku)
Łysy proroku, drogi Moroku
Choć my się jeszcze nie znamy
W mojej głowie brzmią nieustannie
Twe wniosłe i światłe morały

Tyś uczył mężczyzn być mężczyznami
Choć słowa twe często wywołały dramy
Pokazałeś przeto na wiecu jak mamy
Obdarzać niewiasty srogimi lepami

Dekalog twój znamy, prowadzi nas w życiu
I inne twe spierdolenia, też są tu w użyciu
Pytamy się często... pytam się często chcąc poznać cię lepiej
Gdzie jesteś Morok, gdy pizd jest tak wiele

Odpowiada mi tedy Loża jednogłośnie
To mędrzec nad mędrców
Ogląda anime
Ze szlaufami w barach zalicza te chwile
Po świecie na socjalu lata se radośnie

W nocy księżycowej dzisiaj przebywamy
Na cześć bohaterów forum wiersze wymyślamy
Los mój wybrał jasno - piszesz o Moroku
Na dźwięk tego imienia dostałem amoku
Szczerze się przyznaję, biorąc was na świadki
Choć nic o nim nie wiem, zrobić muszę wiele
O legendzie łysej napisałem kwiatki

Shalvan - "Kurwa zajebany w pizdę chuj" (wiersz o Pandzie)
KURWA ZAJEBANY W PIZDĘ CHUJ
Rzekł Borysadowy Napoleon
Gdy wkładając w to trud i znój
Agon multikoncił jak kameleon

Przechytrzyć Pandę niełatwo
Wszak mistrz to wszelkich gier
Agonowi przyszło zapłacić za to
Nie zajrzy już na Borysady skwer

Strażnik regulaminu i Loży
Wielbi AoE, HoTS i Starcrafta
Gdy Borys losowo surkę złoży
Panda idzie precz
I kappa Kappa

Kasia - "Pożegnanie Agona" (wiersz o Agonie)
Agon, ty śmieciu! Jesteś jak skaza!
Twój szczek to dla mnie największa obraza.
Z paszczy twej wyziera odraza
Dla żył mych jesteś jak ciasna staza.

Gdy się pojawiasz mleko kwaśnieje
A uśmiech twa obecność od razu zwieje.
Tyś psem jest, śmieciem, ścierwem najgorszym!
Każdą osobę twój monolog zgorszy.

Na coś Ty taki? Po cóż Cię stworzono?
Jak stonka, którą na polu wulgarnie opieprzono,
Nijakiś, niechcianyś, paskudny, zapomniany,
Ty już zawsze będziesz oczerniany.

Zniknij, przepadnij, nigdy nie wracaj
Stracony na ciebie czas ludziom pozwracaj.
Tyś na swym bagnie znalazł ukojenie,
Więc z innymi śmieciami znajdź tam swe zbawienie.

Gruby - "V Zlot Loży Masońskiej Borysady" (wiersz o zlocie)
Co roku w lipcu w krasnej lokacji
Zbiera się Loża, dla Krula adoracji
Piją, grają w siatkę, mają moc atrakcji
Świętując istnienie forum i okres wakacji

Elita masońska z całej Rzeczpospolitej
Wyróżnia się z masy tekstówek jednolitej
Radością z turniejów, planszowej... planszówek, i wódki wypitej
Ładując się na rok, ku drodze życia nieprzebytej

W roku Anno domini 2019
Polegać mogliśmy na druhu Nevrascie
Co hotelową tłuszczą wzgardzil, fucka pokazał szefowskiej kaście

Po raz pierwsze Shalvana i Kasie gościmy
Dołączyli do loży, z głębi serca, bez żadnej spiny
Shalvan alchemik robić będzie pyszne driny
A Kasia apteczką wspomoże w najczarniejsze godziny

Mark i Chromy, elita, od pierwszego zwrotu obecna... zlotu obecna... miałem auto...ten...
Jak zawsze trzymają poziom, w ich brzuszkach płynie wódeczka
Szambelan i Podczaszy znów turniej gładko wygrają
Przykład i ambicje w sercach Borysady wlewają

Jaszczur i Gruba wspólnie sobie dogryzaja
We wspólnym obrzydzeniu, wódką z musztardą wzgardzają
Strażnik i Główna Baba porą popołudniową
W jeziorze się kąpią i dokazują, tworząc więź zlolową

Gruby wiersz ten napisał, jebana gruba świnia
Przejdźmy w końcu do władcy, co całą społeczność spina

W końcu mamy i władcę, Borysa wspaniałego
Który swym ognistym zapałem dokonał niemożliwego
Zebrał z całej Polski ludzi miotu wszelkiego
I stworzył Borysadę, w dziele czynu Bożego

Borysie błogosław Borysadę
Niech zawsze wielką będzie, jebać pozerów
Trzymamy cię zawsze w sercu
E, żartowałem, zjeba z frajerów XDDDDD

Mark - "Bubu mój Bubu, czemuś na opuścił" (wiersz o Bubie)
Mój drogi przyjaciel Bub
Choć nie pochodzi z Kaszub
Spędzał z nami miłe chwile
W tej mieścinie, w Gowidlinie

Na nas swoje gry testował
W turnieju szermierczym ręki nie żałował
Dzielnie w sesji zombie poczynał
Nad ogniskiem pieczę trzymał

Roczek jednak szybko zleciał
Bub za granicę wyjechał
Na obczyźnie teraz żyje
Włoską kawe z rana pije

Kiedy wrócisz miły Bubu
Wpuść na plis do swego klubu
Do Nimnaros, Białego Płomienia Twierdzy
Nie pozwól swoim przyjaciołom trwać w nędzy

Chromy - "Moorayo" (wiersz o Moo i Arayo)
Nie chcę wstać rano i pójść do klubu
Bez mojej marchewki nie pójdę do ślubu
Moja niezależność jest jak twoje pragnienie
Lecz gdy pójdziesz za śladem tekstu to znajdziesz tylko skinienie

Czekam gdy księżyc złoży echo graczy na ciemnej tafli morza w dolinie
Odesłałam już wielu, jednak dzięki ich ofierze
Mój czar nie przeminie

Nevrast - "Wiersz o kolejnej babie co na zlot przyjeżdża" (wiersz o Kurowej)
Kurowo oczekiwana
Pani zaufana
Która z wież potężnych mostu tczewskiego
Przez wody rzeki Wisły się przeprawiasz
Aby dać radość dzieciom Borysady
Skorym dary składać swej wielkiej Pani

Będziemy kopać raciczką
Zwozić skarby taczką
Korzystać z łazienki z wanną
Aby zadowolić naszą Panią staranną

Każdy chętnie ci przekaże
Słodkie jabłko w wielkim darze
Albo i cztery
Bo my nie pozery
I przez epoki i ery
Będziemy podążać za Tobą
Nawet na Woodstock
Że tak będę szczery

Gruba - "Mija nam kolejny rok" (wiersz o przyszłości Borysady)
Borysado nasza miła
Mija nam kolejny rok
W twoich ludziach wielka siła
Jaki jest następny krok?

Nim z nas pozostaną kości
Czas pomyśleć o przyszłości
Zwojujemy cały świat
Nim przybędzie nam tu lat?

Jaki jest kolejny wątek?
Czy przybędzie nam prosiątek?
Czy nas czeka sława wielka?
Czy kolejna gdzieś butelka?

Czy zbierzemy dość funduszy
By na jachcie w rejs wyruszyć?
Co to będzie, któż to wie
Chyba czas znów napić się
Awatar użytkownika
Gruby
Posty: 2523
Rejestracja: 2014-09-23, 19:41
Tytuł: Bóg Losowań

Re: Poezja

Post autor: Gruby »

Aby nie zginęło w odmętach wieków:

Ty mnie masz za głupiego trolla
Lecz choć tekstówki zwiedziłeś,
Ograłeś wzdłuż i wszerz
I mądry jesteś tak
Że aż Pandzie to nie w smak
Dlaczego - powiedz mi - tak mało wiesz?
Mało wiesz...

Na pustyni poszukując kaktusów
I pijąc wódkę w Cyber tracisz czas
A ja wiem, że to forum ma swą duszę
Krula ma, który zawsze kocha nas

Ty myślisz, że psy to tylko zwierzęta
Agona głaszczesz, chwalisz, że twój brat
Lecz nie wiesz że ugryzie on cię w dupę
A ja wiem, siedzę tutaj już od lat...

Czy wiesz, czemu Mefju krzyczy w księżycową noc?
I czemu jego odbyt tak się rwie?
Wszyscy wraz czuliśmy moc Grubej penisa
Kiedy wdzierał się w otchłanie naszych serc

Pobiegnij ze mną w las znaleźć Chromego
Świerzak da ci koszulkę w chłodną noc
Zanurzmy się w tych sesjach niezmierzonych
Niech otuli cię marzeń pięknych koc

Kurowa moją siostrą, Jaszczur bratem
Każdy kto z Borysady ten mój druh
Jesteśmy połączeni Jej kutasem
Pożądanie tego bolca wprawia w ruch

Na letni zlot każdy przyjechać chce
Skąd to wiedzieć masz, skoro olewasz mnie? ;]

To nie ciebie Kasia leczy, łamiąc palce twe
Nie Tobie Nevrast na swych bębnach gra
Dotknij czule knagi Grubej, nie bój się,
Poznaj Moto Moto, jeśliś jesteś chwat

Możesz życie mieć, ale Agon zawsze śmieć
Zawsze śmieć!
Łaski Krula nigdy on nie będzie mieć.
Awatar użytkownika
Stasioman
Posty: 87
Rejestracja: 2013-03-03, 21:40

Re: Poezja

Post autor: Stasioman »

To ja też napiszę wiersz:
Dawno temu, za górami były piękne kwiaty,
Dobrze byłoby je zebrać i powąchać kwiaty.

I jak oceniacie? ☺
Awatar użytkownika
Borys
Krul
Posty: 5458
Rejestracja: 2013-02-16, 17:21
Tytuł: Wielki Chan Borysady

Re: Poezja

Post autor: Borys »

3/10
Jack: Wilhelm, wanna come work for me and open a vault?
Wilhelm: No.
Jack: I'll pay you a million dollars.
Wilhelm: Okay.
Awatar użytkownika
Nevrast
Posty: 806
Rejestracja: 2013-02-16, 17:42
Tytuł: Kuchcik borysadowy

Re: Poezja

Post autor: Nevrast »

Obrazek
Najpierw uśmiechy, potem kłamstwa. Dopiero potem kule.

Me ollaan samaa tuhkaa,
samaa kevyttä ilmaa,
Joten rauha nyt,
tää maailma on vihaan kyllästynyt
Awatar użytkownika
Gruby
Posty: 2523
Rejestracja: 2014-09-23, 19:41
Tytuł: Bóg Losowań

Re: Poezja

Post autor: Gruby »

Romantyczny wiersz z pierwszego (?) wieczorku poetyckiego Borysady, idealny na Dzień Moroka:

Na górze róże, na dole kamyki
Kochajmy się razem jak słodkie króliki
Czy w dzień, czy w nocy, czy rano, czy w wieczór
Banujmy swych wrogów i róbmy im Mordor
Moja marchewka jest twarda i wielka
Czeka na Ciebie, nie każ jej czekać

TO COWIEK MAUPA! Nie mdlej ukochana
Damy cwelowi bana
SKURWYSYNIE ZOSTAW JĄ!
Cowiek-maupa, ty i ja
Normalnie kurwa baja
To co kurwa, otwórz dupę
Cowiekowi widać przez lupę
A ja mam wielkiego trytona
Mogę dotrzeć do twego łona
ODPOWIEDZ

Wróć do „Z dala od świadomej szarańczy - OFFTOP”